22
Siema, 
Lubię czasem cyknąć fajne zdjęcie na wyjeździe czy prostym wyjściu na spacer. 
Aparat w telefonie mam i w nim tkwi olbrzymi potencjał, ale bardziej chciałbym pstrykać aparatem na klisze(?), analogiem(?) gdzie ten margines błędu jest dużo mniejszy i ma się tylko np. 25 strzałów i w tym cały urok. Tutaj pojawia się pytanie:
Czy ktoś robi zdjęcia takim sprzętem? Jeśli tak to jakim i co można jeszcze polecić w podobnym klimacie vintage.
Wypierdalam. 
Milej niedzieli. 
0.067044973373413