18
Dzidę przeglądam od dawna. Od kilku lat zacząłem na poważnie czytanie książek. Przebrnąłem przez Tolkiena, archipelag gułag, trochę kryminałów( Agatha Christie, Marek Krajewski), trochę innych klasyków(Hemingway, Dostojewski) oraz trochę filozofii(Platon, Nietzsche, itp).
Od spotkania z filozofią mam pewien problem z powrotem do normalnych książek. Doszukuje się motywów, zagadnień, ukrytych treści. I tu pojawia się pytanie czy da się powrócić do przyjemnego czytania książek czy z tyłu głowy zawsze będzie te analizowanie tekstu? Jeśli nie to wypierdalam, jeżeli tak to co powinienem przeczytać? ( Z filozofii oraz z klasyków literatury?)
Od spotkania z filozofią mam pewien problem z powrotem do normalnych książek. Doszukuje się motywów, zagadnień, ukrytych treści. I tu pojawia się pytanie czy da się powrócić do przyjemnego czytania książek czy z tyłu głowy zawsze będzie te analizowanie tekstu? Jeśli nie to wypierdalam, jeżeli tak to co powinienem przeczytać? ( Z filozofii oraz z klasyków literatury?)