Wesołych świąt wszystkim.
Już trzeci rok z rzędu na Wielkanoc rzeźbię baranka z masła. Pierwszy raz się do tego zabrałem właściwie z przymusu jak nie udało nam się kupić tradycyjnego baranka z cukru.
Wystarczy do tego odrobina chęci, kostka masła (najlepsza do tego jest osełka), nóż i trochę ciepła (żeby masło uplastycznić). Spróbujcie chłopcy, naprawdę warto.
Już trzeci rok z rzędu na Wielkanoc rzeźbię baranka z masła. Pierwszy raz się do tego zabrałem właściwie z przymusu jak nie udało nam się kupić tradycyjnego baranka z cukru.
Wystarczy do tego odrobina chęci, kostka masła (najlepsza do tego jest osełka), nóż i trochę ciepła (żeby masło uplastycznić). Spróbujcie chłopcy, naprawdę warto.