Świat
2 l
7
Hej dzidki,
Sprawa bananowego mordercy który obecnie za spalenie żywcem całej rodziny przesiaduje gdzieś w Dubaju pojawia się i znika, jak to bywa w social mediach. Zastanawiałem się, czy gdzieś istnieje jakaś inicjatywa która śledzi całą sytuacją i nie pozwala by w natłoku treści taki chuj sobie po prostu żył na luzaku, ale gnił w pierdlu. Chodzi mi o grupę która domaga się od odpowiednich organów ścigania ciągłych informacji na temat śledztwa, żeby nie rozeszło się "po kościach". Wypierdalam.
Sprawa bananowego mordercy który obecnie za spalenie żywcem całej rodziny przesiaduje gdzieś w Dubaju pojawia się i znika, jak to bywa w social mediach. Zastanawiałem się, czy gdzieś istnieje jakaś inicjatywa która śledzi całą sytuacją i nie pozwala by w natłoku treści taki chuj sobie po prostu żył na luzaku, ale gnił w pierdlu. Chodzi mi o grupę która domaga się od odpowiednich organów ścigania ciągłych informacji na temat śledztwa, żeby nie rozeszło się "po kościach". Wypierdalam.