7
Hej dzidki, 

Sprawa bananowego mordercy który obecnie za spalenie żywcem całej rodziny przesiaduje gdzieś w Dubaju pojawia się i znika, jak to bywa w social mediach. Zastanawiałem się, czy gdzieś istnieje jakaś inicjatywa która śledzi całą sytuacją i nie pozwala by w natłoku treści taki chuj sobie po prostu żył na luzaku, ale gnił w pierdlu. Chodzi mi o grupę która domaga się od odpowiednich organów ścigania ciągłych informacji na temat śledztwa, żeby nie rozeszło się "po kościach". Wypierdalam. 
0.063235998153687