68
Słyszałem taką teorię spiskową że bogaci (mówię tu o miliarderach) mają jakiś inny zestaw leków niż zwykły śmiertelnik 

Ta teoria jest bez sensu bo po co opracowywać lek dla jednego miliardera jak można to sprzedać większej ilości osób? to przeczy ukochanym prawom wolnego rynku 

Jasne są leki absurdalnie drogie np. nusirensen czy immunoterapie po 100k za dawkę ale to nie tak, że firmy chcą go sprzedać tylko miliarderom.  
0.071446895599365