11
LPG się dobija samo
Możliwe, że Parada Równości się nie odbędzie. Albo odbędą się trzy. Trzecia ma być dla prostytutek, "queerów" i bezdomnych.

A dlaczego?

Bo organizatorzy pierwotnej Parady się pokłócili między sobą i tęczowa klaunada rozbiła się na dwie frakcje. Każda z nich uważa, że to do niej należy prawo do marszu.

Obok skłóconych grup aktywistów #LGBT pojawiła się więc kolejna konkurencja: część najbardziej radykalna.

Trzecia grupa chce Parady bez "korporacji, a tym bardziej bez partii politycznych i polityków" i zaprasza "społeczności słabo dostrzegane w dotychczasowych paradach (...), osoby pracujące seksualnie, w kryzysie bezdomności lub mieszkalnictwa, z chorobami psychicznymi, z niepełnosprawnościami, osoby wszystkich etniczności".

Już dwie pierwsze frakcje z gejami i lesbijkami nie mają wiele wspólnego - w ostatnich latach Parada Równości skupiała się na transowaniu dzieci i walce o prawa zwierząt futerkowych. Trzecia demonstracja ma dodatkowo walczyć o "prawa pracownicze dla osób pracujących seksualnie", refundację leków na ADHD, oraz o otwieranie granic dla nielegalnych imigrantów.

Pięknie patrzeć, jak autodestrukcyjna jest postępowa lewica - dać im czas, to lewaki pozagryzają się wzajemnie!
0.15376210212708