Szef mafii sycylijskiej, dowiedział się że jego księgowy Enzo, oszukał go na 10 mln. dolarów. Księgowy był głuchy, ale zajebiście rozgarnięty w praniu brudnych pieniędzy. Dlatego go zatrudnili bo zakładali też, że nie usłyszy niczego co mogłoby być ewentualnym przedmiotem zeznań w sądzie. Na przesłuchanie księgowego w jakiejś melinie, szef mafii zabrał ze sobą swojego zaufanego prawnika, który znał język migowy. Powiedział do prawnika:
- zapytaj go, gdzie jest moje 10 mln. dolarów.
Prawnik używając języka migowego zapytał Enzo gdzie są pieniądze. Ale Enzo odpowiedział: Że nie wie o czym mówi.
Wtedy Szef mafii wyjął pistolet, przyłożył Enzo do głowy i powiedział:
- teraz go kurwa zapytaj, gdzie jest moja kasa?!
Prawnik pyta księgowego w języku migowym:
- on Cie zabije jeśli nie powiesz gdzie są dolary!
Enzo obsrany odpowiedział po migowemu:
- dobra powiem, pieniądze są w brązowej teczce, zakopane w ogródku mojego kuzyna Bruna.
Wtedy Szef mafii zapytał prawnika:
- no i co powiedział?
Prawnik na to:
- mówi że nie masz jaj żeby pociagnąć za spust...
- zapytaj go, gdzie jest moje 10 mln. dolarów.
Prawnik używając języka migowego zapytał Enzo gdzie są pieniądze. Ale Enzo odpowiedział: Że nie wie o czym mówi.
Wtedy Szef mafii wyjął pistolet, przyłożył Enzo do głowy i powiedział:
- teraz go kurwa zapytaj, gdzie jest moja kasa?!
Prawnik pyta księgowego w języku migowym:
- on Cie zabije jeśli nie powiesz gdzie są dolary!
Enzo obsrany odpowiedział po migowemu:
- dobra powiem, pieniądze są w brązowej teczce, zakopane w ogródku mojego kuzyna Bruna.
Wtedy Szef mafii zapytał prawnika:
- no i co powiedział?
Prawnik na to:
- mówi że nie masz jaj żeby pociagnąć za spust...