Jako że wiadomo jaki mamy sezon chciałem podzielić się dwoma przepisami - wpierdalanie gotowców z marketu albo kiełbas jest ok ale może kogoś zainspiruje do zrobienia czegoś lepszego - a stopień trudności przygotowania to daun więc każdy da radę
Faszerowane papryki - obojętnie jakie - takie jak lubicie - może być czerwona zielona jakieś jalapeno obojętnie. Serek kanapkowy Almette mieszamy z pokrojonym cheddarem do tego wędzona papryka w proszku i czosnek w proszku. Paprykę z nadzieniem owijamy plastrami wędzonego boczku i elo na grilla. Smakuje przechuj.
Szaszłyki na słodko - kwaśno. Filet z kurczaka pokrojony w dużą kostkę marynujemy (syrop klonowy+musztarda jeden chuj jaka + przyprawy jak lubicie - ja papryka wędzona + czosnek) i niech sobie w tym postoi. Boczek wędzony w paski i marynata(syrop klonowy+zwykła gotowa przyprawa do grilla) i niech postoi. Potem na patyczki na przemian z czym tak chcecie - u mnie cebula i papryką. Na koniec zawsze polewam to marynata od boczku która zostanie - niebo w gębie. Teraz wypierdalam rozpalać grilla i chlac piwsko. Pozdrawiam