Dyskusje ogólne
2 l
16
Jak to jest, że kiedy jakiś warszawiak coś odjebie to nagle zleca się tłum tych "prawdziwych" warszawiaków cisnących że tamten to na pewno słoik ze wsi? Czy ci "rdzenni" warszawiacy uważają się za jakiś nadludzi lepszych od innych, bo oni mieszkają w tym miejscu od 3 pokoleń, a jakiś jebany słoik biedak wsiur dopiero od 20 lat?