50
Takie szybkie wydalenie emocji bo nie mam komu się wyżalić.
Nie oczekuję komentarzy po prostu muszę to wyrzucić.
Od paru miesięcy miałem fajną relacje z jedną koleżanką. Fajna, miła, ładna. Tak że zaczęliśmy się do siebie zbliżać. Długie spojrzenia w oczy, fajne rozmowy, przytulenia. Od paru lat z nikim nie byłem bo poprzedni związek mnie emocjonalnie skasował a tu zaczynało być już miło. Coś zaczynało się fajnie rozwijać a tu nagle okazało się że ona daje dupy ma boku.
Niby jakoś szczególnie mnie to nie ruszyło bo życie nauczyło mnie niczego nie oczekiwać ale czuję jakiś ogólny żal, nawet nie do niej czy do siebie tylko do sposobu urządzenia tego świata. To tyle, wracam do picia piwa i grania na harmonijce. Trzymajcie się ziomeczki
0.070640087127686