Pytanie
2 l
39
Siema dzidki, mam pytanie głównie do osób znających się na BHP i może też trochę na prawie z tym właśnie związanym. Sytuacja wygląda tak, że wykonuje prace szczególnie niebezpieczne (gorący olej pod ciśnieniem) i na ogół jestem sam. Mój lider ma potocznie mówiąc wyjebane czy ktoś do mnie przyjdzie czy nie i zwykle pada "zaraz ci kogoś podeślę", a kończy się na tym że i tak jestem sam. Rozmowa z kierownikiem też niewiele wniosła, parę dni mi pomagali i się skończyło. I tu pojawia się moje pytanie - czy będąc w takiej sytuacji i mając świadków że faktycznie tak jest, mogę zgłaszać sprawę do sądu i coś ugram czy nie ma to najmniejszego sensu?