17
Udało się. Pomarańczowy koleżka w końcu się doczekał. Po wielu miesiącach letargu i nudzenia się w odległym garażu, splot wydarzeń zmotywował mnie do znalezienia mu przytulnego zaułka nieopodal miejsca mojego zamieszkania. A co za tym idzie, w końcu znika bariera która blokowała mnie przed rozpoczęciem remontu - konieczność dojeżdżania ok półtorej godziny w jedna stronę dość skutecznie mnie znięchęcała. A teraz? Mam prawie pod nogami.
Maluch - początek
Czy dużo jest do roboty? No troche jest, ale tragedii nie ma. Na pierwszy ogień idzie kupno akumulatora bo starego nie ma. Potem będzie próba odpalenia, a dokładniej to znalezienia powodu dlaczego rozrusznik nie kręci, bo tylo tyle się udało do tej pory zdiagnozować. A czy to tylko gdzieś kabel nie łączy, czy rozrusznik potrzebuje kuracji odmładzającej... tego jeszcze nie wie nikt. Oczywiście wymiana filtrów i oleju jest wskazana, szczególnie że nie wiem kiedy były wymieniane poprzednim razem. Postaram się wrzucać relacje z postepów prac. W końcu będzie okazja skorzystać z kompendium wiedzy o nprawie tego cudu techniki
Maluch - początek
0.066743135452271