Nie mamy za bardzo szczescia do prezydentow. Albo kabel albo alkoholik. Niedlugo znow wybory, wygra pewnie ta cipa Czaskosky (juz sie lansuje w reklamach warszawy) wiec moze aby uniknac katastrofy zrobmy Andrzeja krolem Polski i bedzie spokoj. I tak nie bedzie lepiej ale bedzie smieszniej.