Czołem dzidki!
Jako znawców wielu tematów, doswiadczonych wyjadaczy różnego rodzaju hobby i zainteresowań, zwracam się do was z pytaniem:
Czy warto bawić się w aerografy przy modelarstwie? Tak sie jakoś złożyło że zostałem namaszczony zdolnością do odczuwania szczęścia przy klejeniu plastikowych modeli i malowaniu ich.
Do tej pory wszystko odbywało się za pomocą zwykłych rozrabianych farbek akrylowych, co z początku wystarczało, ale ciężko uzyskać przy tym realistyczny wygląd.
Zainteresowałem się tematem aerografów i chciałbym poznać zdanie bardziej doświadczonych kolegów.
Czy warto się w to bawić?
Czy jest to bardzo trudne?
Macie jakieś rady dla początkującego? No i jeżeli warto, to czy możecie polecić jakiś kompresorek + aerograf niezbyt drogi, żeby zobaczyć z czym to się je?
Z góry dzięki!
Jako znawców wielu tematów, doswiadczonych wyjadaczy różnego rodzaju hobby i zainteresowań, zwracam się do was z pytaniem:
Czy warto bawić się w aerografy przy modelarstwie? Tak sie jakoś złożyło że zostałem namaszczony zdolnością do odczuwania szczęścia przy klejeniu plastikowych modeli i malowaniu ich.
Do tej pory wszystko odbywało się za pomocą zwykłych rozrabianych farbek akrylowych, co z początku wystarczało, ale ciężko uzyskać przy tym realistyczny wygląd.
Zainteresowałem się tematem aerografów i chciałbym poznać zdanie bardziej doświadczonych kolegów.
Czy warto się w to bawić?
Czy jest to bardzo trudne?
Macie jakieś rady dla początkującego? No i jeżeli warto, to czy możecie polecić jakiś kompresorek + aerograf niezbyt drogi, żeby zobaczyć z czym to się je?
Z góry dzięki!