25
Otwieram piekarnik a tam... Bestia. Jak tam wlazła, nie wiem za cholerę ale z zaskoczenia prawie doszło do incydentu kałowego.
Wlazła między szyby drzwiczek i nie miałem jej jak wyjąć, ale patyk do szaszłyków pomógł. Eksmitowałem ją na trawę. 

Pojawiły mi się flashbacki z Nocy Kruka z Jarkendaru. 
Bestia
Bestia
0.057790994644165