Dyskusje ogólne
2 l
16
Bardzo by chciał dostawać kwiaty.
Jeśli mi się coś nie pierdoli we łbie ze starości i nadmiaru cholesterolu (tego złego) to w "Ojcu chrzestnym" była taka scena, że jeden z capo di tutti capi dostał mieczyki. Ogólnie mieczyki uważam za "męskie" kwiaty i absolutnie nie mam nic gdybym miał dostać.
Moja klasyfikacja "męskich" kwiatów:
1) mieczyki czerwone, żółte, białe, fioletowe;
2) irysy niebieskie, fioletowe, żółte;
3) goździki duże, jeden na łodyżce.
(PS duże, czerwone, goździki były bardzo popularne w Polce okresu międzywojennego. Tylko, że sam kwiat był 2x 3x większy niż obecnie, tak wielkości kobiecej pięści.)
Jeśli mi się coś nie pierdoli we łbie ze starości i nadmiaru cholesterolu (tego złego) to w "Ojcu chrzestnym" była taka scena, że jeden z capo di tutti capi dostał mieczyki. Ogólnie mieczyki uważam za "męskie" kwiaty i absolutnie nie mam nic gdybym miał dostać.
Moja klasyfikacja "męskich" kwiatów:
1) mieczyki czerwone, żółte, białe, fioletowe;
2) irysy niebieskie, fioletowe, żółte;
3) goździki duże, jeden na łodyżce.
(PS duże, czerwone, goździki były bardzo popularne w Polce okresu międzywojennego. Tylko, że sam kwiat był 2x 3x większy niż obecnie, tak wielkości kobiecej pięści.)