38
Twardy kot
Może ktoś będzie chciał pomóc? Znalazłem potrąconego kota, który wyglądał jak by zaraz miał umrzeć. Zawiozłem więc do weta, żeby go uśpić ale okazało się, że ma jeszcze szansę na przeżycie. Miał pęknięta żuchwę. Wet powiedział, żeby kontaktować się z gminą w celu leczenia bezdomnego kota ale gmina powiedziała, że jak już go wziąłem do weta to teraz to moja odpowiedzialność i że zanim pojechałem do weta powinienem do nich dzwonić i że oni by kogoś przysłali.

Śmiech na sali, zwłaszcza że dzwoniłem do gminnego weta i był gdzieś w terenie, musiałbym czekać na niego kilka godzin.

Z różową postanowiliśmy więc zrobić zrzutkę na leczenie. Początkowo mieliśmy się zamknąć w 1000zl, ale wczoraj dostaliśmy fakturę od weta na 1150, i dodatkowo trzymamy bezdomnego kota w domu, trzeba go karmić lepsza karma, jeszcze leczyć, i za kilka dni jechać na zdjęcie szwów.

Gdyby ktoś był chętny wpłacić kilka złotówek to zapraszam https://pomagam.pl/aapddf?podglad
0.070122957229614