17
Jest 2000 r. Jest dzień dziecka . 
Wstałeś rano, mama zrobiła Ci ulubione śniadanie . 
Ojciec daje ci 20 zł . Jesteś królem .
Jedziesz na rowerze do ziomka na którego trzeba czekać aż zje. 
Kupujecie całą reklamówkę maczug i dwa Lifty. I jeszcze na lody starczy . 
Matka wola kolegę. Jego tata kupił mu namiot. Rozkladacie razem z jego ojcem. I już wiesz gdzie dziś będziesz nocował ;) 
Zesrałem się mam 33 lata i muszę zapierdalać u Duńczyka. 
Wszystkiego najlepszego wy małe pojeby ;) 
0.29420399665833