Humor
2 l
17
Jest 2000 r. Jest dzień dziecka .
Wstałeś rano, mama zrobiła Ci ulubione śniadanie .
Ojciec daje ci 20 zł . Jesteś królem .
Jedziesz na rowerze do ziomka na którego trzeba czekać aż zje.
Kupujecie całą reklamówkę maczug i dwa Lifty. I jeszcze na lody starczy .
Matka wola kolegę. Jego tata kupił mu namiot. Rozkladacie razem z jego ojcem. I już wiesz gdzie dziś będziesz nocował ;)
Zesrałem się mam 33 lata i muszę zapierdalać u Duńczyka.
Wszystkiego najlepszego wy małe pojeby ;)
Wstałeś rano, mama zrobiła Ci ulubione śniadanie .
Ojciec daje ci 20 zł . Jesteś królem .
Jedziesz na rowerze do ziomka na którego trzeba czekać aż zje.
Kupujecie całą reklamówkę maczug i dwa Lifty. I jeszcze na lody starczy .
Matka wola kolegę. Jego tata kupił mu namiot. Rozkladacie razem z jego ojcem. I już wiesz gdzie dziś będziesz nocował ;)
Zesrałem się mam 33 lata i muszę zapierdalać u Duńczyka.
Wszystkiego najlepszego wy małe pojeby ;)