20
-Bądź mną lvl 29,
-Mieszkaj w Niemczech, a dokładniej w Mannheim,
-Pracuj jako policjant,
-Dzień jak co dzień,
-Białe, heteroseksualne, rasistowskie śmiecie protestują przeciwko ubogocaniu kulturowemu ze strony lekarzy i inżynierów, którzy chcą nas tylko zaznajomić ze swoją reiligią miłości i pokoju,
-słyszysz krzyki,
-oho! Znowu jakaś burda, może tym razem będziesz przydatny,
-widzisz kontrprotest ze strony muzułmańskiego pokojowo nastawiaonego mężczyzny, który przeszkadza jebanym prawakom zrywając ich plakaty i przewalając jednego z faszystów,
-DAJESZ GO HABIBI! DAJESZ! BIJ FASZYSTE! PRZYPIERDOL MU W TEN PRAWACKI RYJ!,
-do twojego arabskiego przystojniaka podbiega kilku faszystów i naparzają go,
-EJ KURWA, ZOSTAWCIE GO! WY NIETOLERANCYJNI FASZYŚCI! ON NIC WAM NIE ZROBIŁ! REEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!,
-nagle widzisz jak jakiś agresywny białas przytrzymuje na ziemi twojego pięknego perskiego księciunia i przypominasz sobie scenę z George'em Floyd'em,
-o nie! nie na mojej kurwa zmianie biała, heteroksualna, rasistowska świnio!,
-rzucarz się na białego, niczym zawodowy Wrestler z WWE,
-NA GLEBE! NA GLEBE! NA GLEBE KURWA POWIEDZIAŁEM!,
-dociskaj skurwesyna tak nisko do gleby, aż poczuje ruch płyt tektonicznych,
-czuj dume i ciepełko w sercu, ponieważ uratowałeś bezbronnego orędownika religii pokoju przed faszystowskim ścierwem,
-aż ci dygnął z podniecenia i czujesz jak pomału dokujesz przez spodnie w zajezdni białego faszysty,
-coś Cię szturchło w plecy, ale ledwo poczułeś bo pamiętałeś by założyć taktyczną kamizelkę kuloodporną,
-kontynuuj dokowanie i napawaj się dumą dalej,
-ała,
-kurva co se dêje ziom?.exe
-nagle dostajesz czymś ostrym w kark,
-to ten habibi, 
-stoi nad Tobą, z zakrwawionym nożem w ręku,
-Habibi, po co Ci ten nóż kochanie?,
-tracisz przytomność,
-odzyskujesz świadomość dopiero w szpitalu, ale nadal nie kontaktujesz,
-słyszysz jak lekarze coś pierdolą o ataku islamskiego nożownika i że prawdopodobnie trafi do aresztu,
-O WY KURWA FASZYSTOWSKIE ŚMIECIE! ZOSTAWCIE MOJEGO HABIBI W SPOKOJU!
-lekarz dodaje, że wprowadzą Cię w śpiączkę farmakologiczną z powodu obrażeń,
-no tak, chuj mi w dupę, ale chociaż się wyśpię,
-już się więcej nie wybudzasz,
-Zdechnij w imię tolerancji, poprawności politycznej, inkluzywności i innych spierdolonych farmazonów
Hyh
Hyh
0.25267100334167