42
Część dzidki,
dzisiaj pisze do Was z pytaniem bo może ktoś tu się orientuje jak mogę rozwiązać ten problem bo mnie już chuj strzela. Sytuacja wygląda następująco:
W listopadzie zadzwonił pracownik Play że w związku z tym że niedługo kończy się umowa to proponują nową umowę ze światłowodem. Dotychczas faktura wychodziła ok 240 zł ale przy nowej umowie będzie to ok 180zł. Zgodziłem się, a niecały tydzień później pojawił się technik, który zainstalował router/modem (nie wiem, nie rozróżniam, mało istotne).
W marcu zorientowałem się, że faktury nadal przychodzą na 240zł więc zadzwoniłem spytać ocb. Na infolinii okazało się że nie mają nawet śladu po takiej umowie i jest tylko ta "stara". Później kilkukrotnie kontaktowałem się z działem reklamacji i dostawałem odpowiedź że problemu nie ma bo oni nie mają umowy... WŁAŚNIE TO KURWA ZGŁASZAM... Ale wytłumaczenie im tego nie jest proste bo nic nie dociera, a jak chcesz porozmawiać z kimś z kto faktycznie jest z działu reklamacji to rejestruje nowe zgłoszenie bo dodzwonić się tam bezpośrednio też nie da.
Po długich wojażach stwierdziłem, że przejdę się do ich puntu. Na miejscu Pan stwierdził że będę legendą bo odjebalo się coś co nigdy nie miało miejsca i dzięki obdzwonieniu paru kierowników (czy innych osób z wyższego szczebla) powiedział, że on to zgłosi gdzie trzeba, zapisze nową umowę, wyśle technika który zainstaluje nowy router i zabierze ten stary.
Po paru dniach przyszedł technik, zainstalował nowy router ale powiedział że starego nie może zabrać i go zostawił, więc na ten moment mam dwa.
Ostatnio co parę dni dostaje telefony z play dot. zgłoszonych reklamacji. Tylko że nie dzwoni dział reklamacji tylko przekazują info konsultantom żeby przekazali ich decyzje, a konsultanci nic o sprawie nie wiedzą i nie mogą nic zrobić, ewentualnie zgłosić dodatkową reklamacje xd
Poinformowali że mam spakować router czy tam kurwa modem i im wysłać paczką, a po zapytaniu czy zwrócą mi koszty dostałem odpowiedź, że "możliwe".
Przekazałem kilkukrotnie, że chce uznania nadpłaty 60zł/msc x6 (o czym była mowa na początku) bo takie warunki umowy mi zaproponowali przez telefon i wysłali technika więc przez ok 4miesiace nawet nie wiedziałem że coś pojebali w systemie. Tylko że to nie jest moja wina tylko ich, więc owszem router mam już spakowany ale wyśle go po uznaniu powyższych kosztów jako nadpłaty, a za paczkę to już se sam zapłacę. Pies ich jebał.
Dzisiaj zadzwonił typ i mi pierdoli że jeśli nie wyśle tej paczki to on informuje że mogą nałożyć na mnie karę. Tylko że nie mają na ten router ze mną umowy więc na jakiej podstawie kurwa kara.
Macie pomysły co mogę z tym zrobić? Odpuścić, wysłać paczkę i mieć nadzieję że nalicza nadpłatę? Nie wysyłać i pierdolić się z nimi kolejne pół roku? Czy iść do jakiejś instytucji z tym bo już mi nerwów brakuje.
0.056963920593262