Świat
2 l
37
Idę na cmentarz, bo porządki ostatnio porobiłem i nowe lampiony miałem ze sobą
i co? Najpierw się zgubiłem w lesie, bo nowy proboszcz tak dba o ścieżkę
i co? Najpierw się zgubiłem w lesie, bo nowy proboszcz tak dba o ścieżkę
Chyba myślałem, że jebnę na zwał, szukałem ścieżki chyba ze 40 minut, bo się kręcilem w kółko
jak już się zorientowałem gdzie jestem i dotarłem na miejsce to mnie wmurowało
jak już się zorientowałem gdzie jestem i dotarłem na miejsce to mnie wmurowało
Genialny proboszcz zamknął bramę cmentarną.
Ja chyba się wybiorę do tego nowego proboszcza (pół roku nim jest). Z poprzednim nie miałem problemów (ścieżka w sumie też nie była w idealnym stanie, ale przynajmniej brama była zawsze otwarta).
Kto ci okradnie cmentarz? Jeśli ktoś chce to zrobić to zrobi to i w dzień, nawet mniej uwagi będzie zwracał. Po co ty to zamykasz???
Ja chyba się wybiorę do tego nowego proboszcza (pół roku nim jest). Z poprzednim nie miałem problemów (ścieżka w sumie też nie była w idealnym stanie, ale przynajmniej brama była zawsze otwarta).
Kto ci okradnie cmentarz? Jeśli ktoś chce to zrobić to zrobi to i w dzień, nawet mniej uwagi będzie zwracał. Po co ty to zamykasz???