Był wczoraj nożyk do kanapek i było powiedziane że jutro tworzymy tasak. Że jutro wypada dziś a różowa naciska (bo to dla niej, zażyczyła sobie) to trzeba się było chwycić za młotek. Dawcą materiału resor odbojowy z rozjazdu kolejki.
Jutro rękojeść. I tu pytanie do Was. Akrylowy marmurek czy plaster miodu z G10.
Wypierdam szukać oksydy.