104
Siemano dzidki,
Jako, że średnio powodzi mi się w życiu to jestem zmuszony wynajmować pokój w mieszkaniu, w którym mieszkają w większości ukry/białorusinie. Jak to bywa w takich sytuacjach mamy wspólną lodówkę. No i tutaj dochodzimy do senda sprawy, bo jak się można łatwo domyślić, regularnie ginie mi jedzenie, a ostatnio ktoś na bezczela regularnie podpierdala mi mleko (którego karton kosztuje 4 zł). Znowu, jak się można łatwo domyślić, wkurwia mnie to niesamowicie bo brzydzę się złodziejstwem. Niestety nikogo nie przyłapałem na kradzieży, więc opcja pokojowa odpada. No i tutaj rodzi się moja prośba do was, jak ukarać złodzieja? Chodzi mi konkretnie co dodać do mleka. Nie chcę dać np. caroliny reaper, bo nie chcę mieć później naplute do żarcia. Co polecacie? Polecieć klasykiem, czyli jakimiś bezwonnymi środkami na przeczyszczenie, czy może macie jakieś inne pomysły? Kret odpada, bo nie chcę pójść siedzieć za debila, bo osądzą jak za człowieka.
Liczę na waszą kreatywność i wypierdalam!
0.072760820388794