18
naszła mnie taka rozkmina - dużo ludzi podchodzi w taki sposób, że jak ktoś marnuje jedzenie to "łeee kurwa, jak tak
można" blablabla. Ale jak ktoś marnuje pieniądze na jakieś głupie rzeczy to ci sami ludzie odpalają się z tekstami w stylu "no i chuj, nie zaglądaj mu do portfela, może kupować co chce" (przykład - jakieś pojebane rzeczy od srutuberów na yt albo tiktoki gdzie ktoś wydaje hajs na jakieś gowno żeby 1 odcinek nakręcić). Nie kumam trochę przekładu, skoro za pieniądze można kupić jedzenie, to co to za różnica czy ktoś marnuje jedzenie czy pieniądze? xD jest tak czy siak jebanym debilem, a to że sobie zarobił i może robić z tymi pieniędzmi co chce to chuja nie argument, gdy postawimy to obok sytuacji z żarciem.
0.07550311088562