Świat
2 l
20
Byłem podlewać sałatę, a tu pies sąsiada spuszczony
Z patykiem w paszczy, myślę co mi tam. Wziąłem patyk przez ogrodzenie, rzuciłem mu
Ten jak wytresowany przyleciał znowu z patykiem
Znowu rzucam, 2, 3, 8 raz, aż sąsiad "CO PAN ROBI"
No i uciekłem. Teraz trochę głupio będzie spojrzeć mu w oczy
Z patykiem w paszczy, myślę co mi tam. Wziąłem patyk przez ogrodzenie, rzuciłem mu
Ten jak wytresowany przyleciał znowu z patykiem
Znowu rzucam, 2, 3, 8 raz, aż sąsiad "CO PAN ROBI"
No i uciekłem. Teraz trochę głupio będzie spojrzeć mu w oczy