20
Byłem podlewać sałatę, a tu pies sąsiada spuszczony

Z patykiem w paszczy, myślę co mi tam. Wziąłem patyk przez ogrodzenie, rzuciłem mu

Ten jak wytresowany przyleciał znowu z patykiem

Znowu rzucam, 2, 3, 8 raz, aż sąsiad "CO PAN ROBI"

No i uciekłem. Teraz trochę głupio będzie spojrzeć mu w oczy
0.062167882919312