66
Witaj Dzidowa braci!
Jako że są tu specjaliści wszelkiej maści, doradcy, egzorcyści, gwałciciele i tak dalej i tak dalej...
Potrzebuje porady. Jak i co zrobić żeby mnie wyjebano z roboty? Pracuje w małej firmie w niemczech która serwisuje generatory prądotwórcze na kontenerowcach. Generalnie spoko i chce to robić dalej, ale nie w aktualnej firmie. Dlaczego?
Firmę prowadzi alkoholik. Facet nic nie ma, nawet auta. Wszystko na firmę, mieszka na wynajem. Lubi się zabawić i popić, także 20 lat poprostu rozpierdalał pieniądze. Jedyne co w tym dobre to klient dla którego pracujemy. 
Połowa ludzi tam pracujących to kurwy, ciągle obgadywanie innych to tam standard. Oj kurwa książkę bym mógł napisać. Wytrzymałem prawie 6 lat w tym burdelu. 
Wypaliłem się poprostu. Wykminilem taki plan że doprowadzę do mojego zwolnienia. Trochę odpocznę i spróbuję się dostać do koncernu Wärtsilla. Mam tam kolegę i mega zadowolony jest. 
Chce trochę odpocząć od tego ciągłego zapierdalania, nerwów. Trzeba pozbierać psychikę trochę. Stąd ważne żeby to MNIE zwolnil ten alkus jebany. Wypracowany zasiłek u mnie to prawie 3700 euro.... 
Nigdy nie byłem w takim stanie i nigdy nie planowałem takiego czegoś, także nie wiem co mogę zrobić żeby ten alkus mnie wyjebał. Mam 2 dzieci, żonę i psa. Normalnie będziemy żyć dalej, na wszystko wystarczy. Ale te 12 tygodni blokady  i obnizenie zasilku o 30% (w przypadku kiedy ja się zwolnię sam) trochę chujowo brzmi. 
Aaaaa. Ogólnie to firma w której pracuję jest na skraju upadłości.  Wszystko dziala z dnia na dzien. Szkoda lat życia na ten burdel. 
Pozdrawiam i wypierdalam. 
I 2x wypierdalać dla wszystkich zjebow hejtujacych. Poważna sprawa dla mnie
0.075427055358887