Dokąd teraz pójdę, kiedy nie istnieją już narody,
Zapomniany przez anioły, porzucony w środku drogi,
Nie ma w kogo wierzyć, nie ma kochać, nienawidzić kogo,
I nie dbają o mnie światy, martwy zmierzch nad moją drogą,
Gdzie mój ongiś raj..
Chcę wrócić tam..
Jak najprościej..
Zapomniany przez anioły, porzucony w środku drogi,
Nie ma w kogo wierzyć, nie ma kochać, nienawidzić kogo,
I nie dbają o mnie światy, martwy zmierzch nad moją drogą,
Gdzie mój ongiś raj..
Chcę wrócić tam..
Jak najprościej..