cześć pracy. czy kojarzy ktoś z Was tutaj obecnych wierszyk, opowiadanie co było o gościu który lał w pociągu którym jechał. tam były różne rymowanki i nie chodzi mi tu o Tuwima STOI NA STACJI LOKOMOTYWA, tam było bardziej na wulgarno... to były czasy "ala" HUTA99. tak kurwa jestem z 91. w zamian dałbym tu coś jakieś złoto czy inny huj, ale nawet nie wiem jak bo mam na to wiecie co...