23
Krótka jazda próbna na odcinku wyłączonym z ruchu, wykazała niedomagania układu hamulcowego - przy hamowaniu z prędkości 25 km/h nastąpiło ściąganie w prawą stronę, porównywalne z szarpnięciem kierownicą w celu ominięcia przeszkody. Decyzja była prosta - rozbieramy hamulce. Zdjęć z demontażu nie wrzucę, a to dlatego że nie byłem przygotowany na to że uda mi się w jedno popołudnie zdemontować wszystkie bębny. A poszło dużo gładziej niż bym bym się spodziewał. Po robiórce rozpocząłem oględziny i zastanawianie się czy wystarczy przeczyścić i poskładać, ale po sprawdzeniu cen nowych części doszedłem do wniosku że wkładanie z powrotem jakichkolwiek starych części byłoby bezcelowe. Jedyne elementy których nie wymieniam to bębny (zero rantu), pompa i pedał hamulca. Cała reszta to nówki
Maluch cz 7 - zatrzymanie
Maluch cz 7 - zatrzymanie
Maluch cz 7 - zatrzymanie
Co do konkretnych cen, to tak jak mówiłem, jest tanio:
komplet 4 cylinderków - 68,50 zł
zestaw przewodów sztywnych (już dociętych i zarobionych) - 80 zł
4 śrubki centrujące - 13,08 zł
4 zestawy zabezpieczeń szczęk hamulcowych - 25,85 zł
2 x rozpierak hamulca ręcznego - 19,08 zł
4 x śruba mocująca cylinderek - 12,04 zł
zestaw przewodów elastycznych (nieujęte na zdjęciu) - 47,99 zł
zestaw szczęk hamulcowych na wszystkie koła - 75,40 zł (nieujęte na zdjęciu bo niekupione - istnieje szansa że kupie w innej hurtowni jeszcze 10 ziko taniej ale musze jechac i porównać czy to to samo).
Sumaryczny koszt nowiutkiego układu hamulcowego to 341,94 zł. Nie licze browarów wypitych przy robocie.
0.068891048431396