10
Wrzuciłem gościowi małego karaczana, a ten, po dziabnięciu kolce, niczym Seba Karynę, wsadził sobie karaluszka na plecy i tak z nim paraduje, niczym niemiecki lotniczy zestaw Mistel z czasów Drugiej Wojny Światowej. 

Pewnie szuka odpowiedniego miejsca do opierdolenia posiłku, ale jak na razie wygląda jak wygląda, czyli dosyć ciekawie :D
0.059825897216797