44
Zegarek jest dla mnie niczym obrączka. Nie ściągam prawie wcale. Niestety od jakiegoś czasu skórzany pasek zaczyna śmierdzieć niczym ser spod napleta. To pewnie przez to, że biorę z nim prysznic potem w tym śpię, idę do pracy i tak dalej. Co na to poradzić?
 A) Pryskać go pachniuchem
B) wysuszyć go na parapecie w polskim słońcu
C) wymienić pasek na nowy
D) chuj z tym niech śmierdzi
Oczekuje poważnych odpowiedzi czy podpowiedzi ewentualnie podzielcie się czy ktoś z was miał podobny problem xdd już po 46 ziko. 
0.056380987167358