69
Miasto zakwaterowało ukraińców 4 miesiące temu i to 200 metrów ode mnie
Dzisiaj patrzę, a ktoś odklucza moją furtkę. Wyszedłem, a to ukrainiec, żebrzący i mówiący, że nie ma co jeść (mimo, że miasto mu zapewnia wyżywienie), więc chuja
Ale mnie wkurwił. Kto normalny otwiera ci furtkę zamkniętą na kluczyk
(kluczyk jest włożony od strony posesji)
Dzisiaj patrzę, a ktoś odklucza moją furtkę. Wyszedłem, a to ukrainiec, żebrzący i mówiący, że nie ma co jeść (mimo, że miasto mu zapewnia wyżywienie), więc chuja
Ale mnie wkurwił. Kto normalny otwiera ci furtkę zamkniętą na kluczyk
(kluczyk jest włożony od strony posesji)