Pytanie
2 l
59
Witam Panowie. Od zawsze byłem szczurem wyścigowym. Przy wzroście 184 zawsze ważyłem 64-66kg. Kilka lat temu coś chciałem z tym zrobić i porobiłem sobie badania. Wszystko wyszło w porządku. Miałem dietę na ok 3000 kcal dziennie i do tego ćwiczyłem z gumami plus pompki i drążki. Waga przez 8 miesięcy wskoczyła max 2 kg i gabarytów i siły nic mi nie wskoczyło, więc sobie darowałem. Od początku tego roku znów zacząłem się tym interesować i dalej to samo, tylko że dieta rozpisana przez dietetyka na 3800 kcal dziennie, ławka hantle gryf 80kg obciążenia. Przerabiałem różne rodzaje treningu fbw split i dalej to samo czyli pizda. Badania sobie porobiłem i miałem podwyższoną liczbe leukocytów, ale lekarz mówił że to bez większej lipy. We wrześniu albo w październiku znowu podjeżdżam do lekarza porobić sobie badania i chyba będę prosił żeby mi przepisał teścia bo inaczej chuj mnie strzeli, stać przy garach i gotować. Póki co moje życie wygląda tylko praca gotowanie i jedzenie i efektów nie widać, a czas i pieniądze marnowane. Może któryś z Was miał podobny problem.