Pytanie
2 l
30
Siema,
macie jakieś doświadczenie w walce z faraonkami w mieszkaniu? Pewnego dnia zaczeły wyłazić z wentylacji w łazience i tak je tłukłem pare dni aż wreszcie kupiłem chemię żeby je wybić, taką pastę w małej tubce za 40zł w kastoramie. Po jakimś czasie przestały się pokazywać i był spokój. Dzisiaj zacząłem wymieniać sylikon w brodziku pod prysznicem i kurwa wybiegło takie stado jakby zrobić przerwę w siatce na granicy z białoruchami. Wymieniłem 5cm sylikonu i zakleiłem w panice z dziesiątkami trupów utopionych w uszczelniaczu. Co byście polecali?
macie jakieś doświadczenie w walce z faraonkami w mieszkaniu? Pewnego dnia zaczeły wyłazić z wentylacji w łazience i tak je tłukłem pare dni aż wreszcie kupiłem chemię żeby je wybić, taką pastę w małej tubce za 40zł w kastoramie. Po jakimś czasie przestały się pokazywać i był spokój. Dzisiaj zacząłem wymieniać sylikon w brodziku pod prysznicem i kurwa wybiegło takie stado jakby zrobić przerwę w siatce na granicy z białoruchami. Wymieniłem 5cm sylikonu i zakleiłem w panice z dziesiątkami trupów utopionych w uszczelniaczu. Co byście polecali?