35
Wziąłem polski urlop parę dni na mazurach, a teraz wykańczanie mieszkania. Robię pokój syna a ten mały chochilk pierdolony 9 miesięcy ma i drze się non stop, bo chce robić wszystko ze mną i to co ja. Zbudowałem mu barykadę z poduszek w korytarzu odgradzającą go od remontu to stoi przy barykadzie i się drze :D żona nie jest w stanie nad nim zapanować bo to taki diabeł. Nie idzie robota bo co chwilę muszę się odrywać do tego słodziaka kochanego. Jak żyć? Pozdrawiam 69
0.073565006256104