30
Dzidy, robiliście kiedyś masaż serca? Nie na fantomie na kursach tylko w warunkach, nazwijmy to, bojowych?
Ja pierdole kurwa żesz mać.
Odbyłem niezliczoną ilość tych kursów, bo i w szkole i w pracy i na prawo jazdy i w harcerstwie i w wojsku i potem cykliczne bo mundurówka to i elementy czerwonej taktyki, no do zrzygania. Ale wszystko na niby .

No i trafił mi się sąsiad z rozległym zawałem. Taki buraczkowy. Pompowalem typa i dmuchałem (no homo) aż ratmedzi przyjechali.
Kurwa na żadnym z tych kursów nie mówią że pacjent tak rzęzi kiedy go ugniatać. Kurwa co za okropny dźwięk.
Po wszystkim łapy mi się trzasly, a próbując zasnąć wciąż słyszałem to rzężenie.
Ja go dmucham pyszczek w pyszczek, potem gniote, on se mruczy ja go znowu pyszczek w pyszczek. Aż karetka nie przyjechała.

Tak, zmarł.

Ale na drugi dzień w szpitalu pod rurkami.

Natomiast co gawiedź robiła to temat wstydu na osobną dzidę.
0.06805682182312