78
Cześć dzidki! Mam mały problem i liczę na waszą pomoc. W mojej okolicy jest lodziarnia, w której pracuje dziewczyna, która mega mi się podoba. Za każdym razem kiedy tam jestem, nie mam odwagi zagadać.

Jest przesympatyczna, zawsze uśmiechnięta i ma coś w sobie, co sprawia, że serce mi bije szybciej. Ale jak tylko mam coś powiedzieć to od razu strach mnie paraliżuje. Zwykle kończy się na tym, że zamawiam loda i się ewakuuję. 

Macie może jakieś sprawdzone sposoby na przełamanie lodów? Jak zagadać do dziewczyny w takiej sytuacji, żeby nie wyjść na dziwaka? Każda rada będzie na wagę złota!
0.078874826431274