Jak by ktoś usłyszał o złym traktowaniu Żymian w PKP to zaznaczam, że to ja. O co chodzi?
Gdy przyjmowałem Pociąg odbierałem przesyłki konduktorskie do przedziału służbowego wbiła jakaś kobieta ja z rzeczami wchodzę a ona rozwalona jak krowa w oborze przy papierach pociągu. Mówię ,że to przedział służbowy ta coś drze mordę po angielski myślę kurwaaa już bym wolał Ukraińca byłoby prościej. Tłumaczę, że przedział jest tylko dla pracowników i musi wyjść ale ta wyciąga bilet krzyczy "I pay I pay" i macha mi przed oczami na bilecie jawny napis "brak gwarancji miejsca do siedzenia" i ja do niej "you must exit this room" (chujowy jestem z angielskiego) to ta wyciąga kartę z gwiazdą Dawida i krzyczy do mnie "I'm from Izrael I'm Jewish" ja już podkurwiony do niej to samo. Ta I'm Jewish woman, I dont stay 4 hours.
Tu już mi żyłka pękła i do niej "In Poland evry man and woman Who buy ticket no reservations stay to end travel now get out on room!" Ta poderwała się i coś drze mordę nic nie zrozumiałe bo chuj znam angielski pokazałem palcem drzwi i ponownie "get out" wyszła machając łapami do wszystkich. Zrobiła z 100 zdjęć i siadła na podłodze blokując przejście na szczycie przyszedł kieras który zna angielski coś wydarł na nią japę z sokistami ta wstała i poszła gdzieś.
A teraz wypierdalam
Gdy przyjmowałem Pociąg odbierałem przesyłki konduktorskie do przedziału służbowego wbiła jakaś kobieta ja z rzeczami wchodzę a ona rozwalona jak krowa w oborze przy papierach pociągu. Mówię ,że to przedział służbowy ta coś drze mordę po angielski myślę kurwaaa już bym wolał Ukraińca byłoby prościej. Tłumaczę, że przedział jest tylko dla pracowników i musi wyjść ale ta wyciąga bilet krzyczy "I pay I pay" i macha mi przed oczami na bilecie jawny napis "brak gwarancji miejsca do siedzenia" i ja do niej "you must exit this room" (chujowy jestem z angielskiego) to ta wyciąga kartę z gwiazdą Dawida i krzyczy do mnie "I'm from Izrael I'm Jewish" ja już podkurwiony do niej to samo. Ta I'm Jewish woman, I dont stay 4 hours.
Tu już mi żyłka pękła i do niej "In Poland evry man and woman Who buy ticket no reservations stay to end travel now get out on room!" Ta poderwała się i coś drze mordę nic nie zrozumiałe bo chuj znam angielski pokazałem palcem drzwi i ponownie "get out" wyszła machając łapami do wszystkich. Zrobiła z 100 zdjęć i siadła na podłodze blokując przejście na szczycie przyszedł kieras który zna angielski coś wydarł na nią japę z sokistami ta wstała i poszła gdzieś.
A teraz wypierdalam