34
Wziąłem się za biznes. Zainwestowałem 1000 zł, kupiłem telewizor w hurtowni i sprzedałem go z 5% marżą. Jako że kiepski ze mnie handlowiec, przez rok udawało mi się sprzedawać tylko 1 miesięcznie. Czyli z tego tysiąca "wyciągnąłem" 300 zł a przez 3 nawet 900. Czyli z 1 tysiąca wyciągnąłem 90% zarobku. W trzy lata.
Wygrałem w totka, zabawiłem się w dewelopera.  Szybko poszło - od momentu zakupu gruntu do wybudowania i sprzedaży minęły tylko 3 lata. Sprzedałem mieszkania z 30% marżą. 1/3 tego co przy handlu telewizorami. 
Wszyscy podniecają się marżą deweloperów jakby ona była winna wzrostowi cen mieszkań. Rok do roku mieszkania podrożały o 18%.
A marża o 2,7%. A teraz proponuję sobie poszperać po internecie i znaleźć te 15%. Za komuny mieliśmy kułaków, dziś deweloperów.
I nie, nie jestem deweloperem.
0.068454027175903