Pewien zamożny żymianin miał córkę.
Córa była już w wieku w którym można by ją już wydać zamąż aby postarała się o spadkobiercę rodzinnej fortuny kamienic i wielkiej fabryki. Na przeszkodzie stała jednak jej uroda, a raczej jej brak.
Zasępił się stary żyd i wpadł na pomysł.
Wybrał wśród pracowników swojej fabryki najbiedniejszego, zawołał do biura i namawia go na ożenek z jego jedynaczką.
Młodzieniec nie chce o tym nawet słyszeć.
Chłopcze, mówi haczykonos, wyjdź za moją córkę a dam Tobie połowę moich kamienic w posagu., uczynię Ciebie wspólnikiem w fabryce i dołożę jeszcze moje najdroższe Auto.
Chłopak patrząc na zdjęcie córki swojego szefa i tę ofertę jednak odrzucił.
Jednak żyd, jak żyd szedł dalej w negocjacje i mówi, że córka ma cipkę jak 20 groszy.
Młodzieniec słysząc to, od razu się skusił.
Był ślub, huczne wesele i była noc poślubna.
Po nocy poślubnej przyszedł świerzoupieczony bogacz i mąż do swego teścia i mówi:
Wszystko pięknie, kluczyki do auta mam w kieszeni itd, ale Twoja córka zamiast cipki jak 20 groszówka ma jak pięciozłotówka.
Żyd popatrzył na zięcia i mówi:
Dostałeś odemnie majątek, kamienice, Auto, fabrykę. Poza tym jak umrę to wszystko pozostałe też będzie Twoje, a Ty niewdzięczny wykłócasz się ze mną o 4 złote 80 groszy?
Córa była już w wieku w którym można by ją już wydać zamąż aby postarała się o spadkobiercę rodzinnej fortuny kamienic i wielkiej fabryki. Na przeszkodzie stała jednak jej uroda, a raczej jej brak.
Zasępił się stary żyd i wpadł na pomysł.
Wybrał wśród pracowników swojej fabryki najbiedniejszego, zawołał do biura i namawia go na ożenek z jego jedynaczką.
Młodzieniec nie chce o tym nawet słyszeć.
Chłopcze, mówi haczykonos, wyjdź za moją córkę a dam Tobie połowę moich kamienic w posagu., uczynię Ciebie wspólnikiem w fabryce i dołożę jeszcze moje najdroższe Auto.
Chłopak patrząc na zdjęcie córki swojego szefa i tę ofertę jednak odrzucił.
Jednak żyd, jak żyd szedł dalej w negocjacje i mówi, że córka ma cipkę jak 20 groszy.
Młodzieniec słysząc to, od razu się skusił.
Był ślub, huczne wesele i była noc poślubna.
Po nocy poślubnej przyszedł świerzoupieczony bogacz i mąż do swego teścia i mówi:
Wszystko pięknie, kluczyki do auta mam w kieszeni itd, ale Twoja córka zamiast cipki jak 20 groszówka ma jak pięciozłotówka.
Żyd popatrzył na zięcia i mówi:
Dostałeś odemnie majątek, kamienice, Auto, fabrykę. Poza tym jak umrę to wszystko pozostałe też będzie Twoje, a Ty niewdzięczny wykłócasz się ze mną o 4 złote 80 groszy?