Dyskusje ogólne
2 l
21
Możecie wyobrazić sobie moją minę, gdy wszedłem na swoje konto a tam 90 miliardów debetu. (90.000.000.000). Pomijam inne aspekty, interesuje mnie jedna rzecz. Dlaczego znowu bank pomylił się na moją niekorzyść a nie na korzyść? I nie narzekam tylko na PKO. W innym banku przypisano mi kredyt innego klienta i cyk, prawie prawie 50.000 raty zeszło z mojego konta. Jeszcze w innym banku pomyłkowo zciągnięto jakąś dziwną opłatę co doprowadziło do debetu. Po interwencji opłatę cofnięto ale... Na koniec miesiąca naliczono mi odsetki od tego debetu i tego już nie chcieli mi cofnąć. Mieli pecha, saldo wynosiło zero - (minusowe po doliczeniu odsetek) więc zlikwidowałem konto. Wracając do awarii. ZAWSZE wszelkie problemy były na moją niekorzyść. I nie słyszałem o sytuacji odwrotnej. Czy ktoś miał okazję spotkać się z sytuacją, że bank pomylił się na swoją niekorzyść?