11
No ładnie. Nie można się było tego spodziewać...
"O dziewczynce zrobiło się głośno w połowie lipca za sprawą Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS, schodząc po schodach i rozmawiając z dziennikarzami o dekryminalizacji aborcji, powiedział do Sary, która czekała na niego na dole: „Wiesz, może to nie są sprawy dla dzieci, także, kochana, odejdź sobie”.

[...]

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę wyraziła w mediach społecznościowych „sprzeciw wobec oburzających słów jednego z polityków”, a prezeska FDDS dodała w komentarzu na Facebooku, że z tego, co wie, Sara prowadzi bloga o prawach dziecka. Poseł Marcin Józefaciuk z KO złożył do Komisji Etyki Poselskiej wniosek o ukaranie Kaczyńskiego, a jego klubowa koleżanka Ewa Kołodziej skierowała do Sary list, w którym wyraziła żal z powodu zachowania prezesa PiS i senatora Jana Hamerskiego

[...] 
Zapytany o własne wykształcenie, Franciszek Małecki-Trzaskoś (ojciec dziewczynki) stwierdził, że skończył studia wyższe neuropsychologiczne, ale nie nostryfikował dyplomu. Nie chciał powiedzieć, gdzie zdobył ten dyplom, ale zapewniał, że musiał przedstawiać go, gdy kilka lat temu prowadził szkolenia dla sądów, prokuratur, ośrodków pomocy społecznej, poradni psychologiczno-pedagogicznych i innych jednostek budżetowych.

– Prowadzący mówił, że studiował na Sorbonie, jest neuropsychologiem i antropologiem, ale nie odpowiadał na pytania, gdzie uzyskał wyższe wykształcenie – mówi pracowniczka jednego z sądów, która kilka lat temu brała udział w szkoleniu pt. „W zderzeniu z psychopatą” i do dziś nie może mówić o tym spokojnie. – Obrażał uczestników, mówiąc, że są kłamcami i idiotami, i szokował pytaniami, na przykład „czy zabiłaby pani swoje dziecko?”. Albo „proszę spojrzeć w lusterko i odpowiedzieć, czy tym długopisem zgwałciłaby pani dziewczynkę w odbyt”.

Zgłaszaliśmy to, ale w kolejnym roku sąd ponownie zamówił szkolenia prowadzone przez tego człowieka. Gdy potem widziałam w internecie wywiady, gdzie przedstawiano go jako eksperta, pisałam do redakcji z pytaniem, czy sprawdzono jego kompetencje. Nigdy nikt mi nie odpisał.

Kwalifikacji Małeckiego-Trzaskosia nie sprawdzali również pracownicy sądów i innych instytucji państwowych, którzy w latach 2017-2019 zamawiali jego usługi (ustaliłam to korespondując z niemal 30 z nich). Były one realizowane przez założoną przez niego w 2014 r. fundację Instytut Badań i Analiz Działalności Jednostek Samorządu Terytorialnego. Małecki-Trzaskoś organizował i prowadził szkolenia, ale faktury wystawiała jego koleżanka z jednoosobową działalnością
[...]
W rzeczywistości nie miał nawet matury, którą zdał – ledwo – dopiero w 2022 r."

https://www.tygodnikpowszechny.pl/perspektywa-sary-jak-rodzice-wykreowali-10-letnia-corke-na-dziennikarke-sejmowa-187854
0.13403606414795