Pytanie
2 l
28
Siema dzidki, mam taką rozkminę po tym jak kolejny raz bym sobie wybił zęby potykając się o rower naszła mnie myśl żeby kupić wieszak rowerowy, solidny, ścienny... i niech złom sobie gdzieś wisi zamiast stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia.
Przeglądając to co jest dostępne na rynku trochę mnie zgięło w pół i dostałem opadu szczęki bo, np nawet ładny stalowy: https://www.centrumrowerowe.pl/wieszak-na-rower-stasdock-pd28940/?v_Id=169510 - ok 700zł - za dwa kawałki wygiętej blachy (trzeci nie wygięty) polakierowanych jako tako, wnosząc po ocenach w internetach to robią jako tako lekko na odpierdol...
Kolejny kandydat, tym razem z jakiegoś bakelitu: https://www.centrumrowerowe.pl/wieszak-na-rower-cycloc-solo-pd15930/?v_Id=147825 - ok 300, za kawałek bakelitu na który nie dają gwarancji, że nie pęknie jeśli nie odłożysz roweru delikatnie... + wygląda trochę jak nocnik...
I taka moja myśl i pytanie do Was - bo ja to się orientuję i znam jak świnia na gwiazdach o posiadaniu sprzętu odpowiedniego nie wspominając ale może ktoś z Was akurat tnie/ginie blachę zawodowo/hobbystycznie/artystycznie? I może by się podjął wykonania wieszaka rowerowego na wzór i podobieństwo tego pierwszego? (Wymiary: 35x35x35 cm, Maksymalny udźwig 15 kg - ale można się pokusić o ciut większe wartości, dlaczego nie?)
Albo chociaż wyraził fachową opinię czy jest sens (głównie ekonomiczny, koszt materiału, cięcie, gięcie, wiercenie, malowanie, etc ) w szukaniu kogoś kto by coś takiego wyrzeźbił? Czy szkoda zachodu, lepiej dozbierać i brać co jest?
Dla atencji stockowa baba odpalająca szluga elektordą, nic głupszego nie znalazłem a gołą babę każdy już widział :P
Przeglądając to co jest dostępne na rynku trochę mnie zgięło w pół i dostałem opadu szczęki bo, np nawet ładny stalowy: https://www.centrumrowerowe.pl/wieszak-na-rower-stasdock-pd28940/?v_Id=169510 - ok 700zł - za dwa kawałki wygiętej blachy (trzeci nie wygięty) polakierowanych jako tako, wnosząc po ocenach w internetach to robią jako tako lekko na odpierdol...
Kolejny kandydat, tym razem z jakiegoś bakelitu: https://www.centrumrowerowe.pl/wieszak-na-rower-cycloc-solo-pd15930/?v_Id=147825 - ok 300, za kawałek bakelitu na który nie dają gwarancji, że nie pęknie jeśli nie odłożysz roweru delikatnie... + wygląda trochę jak nocnik...
I taka moja myśl i pytanie do Was - bo ja to się orientuję i znam jak świnia na gwiazdach o posiadaniu sprzętu odpowiedniego nie wspominając ale może ktoś z Was akurat tnie/ginie blachę zawodowo/hobbystycznie/artystycznie? I może by się podjął wykonania wieszaka rowerowego na wzór i podobieństwo tego pierwszego? (Wymiary: 35x35x35 cm, Maksymalny udźwig 15 kg - ale można się pokusić o ciut większe wartości, dlaczego nie?)
Albo chociaż wyraził fachową opinię czy jest sens (głównie ekonomiczny, koszt materiału, cięcie, gięcie, wiercenie, malowanie, etc ) w szukaniu kogoś kto by coś takiego wyrzeźbił? Czy szkoda zachodu, lepiej dozbierać i brać co jest?
Dla atencji stockowa baba odpalająca szluga elektordą, nic głupszego nie znalazłem a gołą babę każdy już widział :P