24
Dzień dobry Towarzysze Dzidowcy. Mam dla was ciekawą historię prosto z kronik kryminalnych. Sprawa zaczeła się 7 sierpnia 1985 roku, na małej farmie White Hause we wsi Tolleshunt D'Arcy. Jak mało wam to mówi, to jest to wieś położona w hrabstwie Essex, we wschodniej Angli. Na jej obszarze kręcono miedzy innymi:
Cztery wesela i pogrzeb - polecam,
Zawód gangster - ponoć na faktach, ale mi nie podszedł,
Wąż z Exxex - "Loki" w rolach głównych.
Znana wam też może być z AC Vallhala, bądź innych gier.
Na zdjęciu jedna z atrakcji Essex.
Cztery wesela i pogrzeb - polecam,
Zawód gangster - ponoć na faktach, ale mi nie podszedł,
Wąż z Exxex - "Loki" w rolach głównych.
Znana wam też może być z AC Vallhala, bądź innych gier.
Na zdjęciu jedna z atrakcji Essex.
Małe wprodzenie odnośnie rodziny.
Pańswo Bamberowie nie mogąc spłodzić własnych potomków postanowiło adoptować dwa niemowlaki, Jerem'iego i Sheil'ę. Nie były one w żaden sposób z sobą spokrewnione. Także witaj słodko Alabamo... wróć to nie te czasy.
Obie kobiety leczyły się psychiatrycznie . June na depresję, zaś u Sheil'i wykryto schizofrenię.
Pańswo Bamberowie nie mogąc spłodzić własnych potomków postanowiło adoptować dwa niemowlaki, Jerem'iego i Sheil'ę. Nie były one w żaden sposób z sobą spokrewnione. Także witaj słodko Alabamo... wróć to nie te czasy.
Obie kobiety leczyły się psychiatrycznie . June na depresję, zaś u Sheil'i wykryto schizofrenię.
Wiem że nie lubicie zbyt dużo czytać, także do rzeczy. Nasz angielski przyjaciel tzw.Jeremy Bamber. Tego feralnego dnia otrzymał w nocy telefon od swojego taty - Sheila wpadła w szał. Przyjedź jak najszybciej.
We wczesnych godzinach porannych Jeremy, wraz z policją był już na miejscu zdarzenia. Na miejscu zastali zamknięte domostwo, wyjątkiem było okno na piętrze w sypialni. A z zewnątrz było można ujrzeć czyjąś postać w oknach. Policjanci czekali do świtu, by wejść do domu i sprawdzić co się stało. Dodam że zgłoszenie dostali po trzeciej rano. I przez megafon próbowali dogadać się z Sheilą.
I tak przez kilka godzin, a odszczekiwał im tylko pies.
We wczesnych godzinach porannych Jeremy, wraz z policją był już na miejscu zdarzenia. Na miejscu zastali zamknięte domostwo, wyjątkiem było okno na piętrze w sypialni. A z zewnątrz było można ujrzeć czyjąś postać w oknach. Policjanci czekali do świtu, by wejść do domu i sprawdzić co się stało. Dodam że zgłoszenie dostali po trzeciej rano. I przez megafon próbowali dogadać się z Sheilą.
I tak przez kilka godzin, a odszczekiwał im tylko pies.
Pierwszą osobą którą ujrzeli na miejscu zbrodni był Ralph, ojciec oskarżonego. Znaleziono go w kuchni, w samej piżamie. Także drogie dzidki dokładnie wybierajcie w czym chodzicie spać, by czasem nie znaleźli was w podartych gatkach. Został ośmiokrotnie postrzelony. Kolejnymi ofiarami były bliżniaki Daniel i Mikołaj. Ich znaleziono w dawnej sypialni Sheili. Oni dostali łączne osiem strzałów. Potem znalezionio June, mamę oskarżonego. Ujrzeli ją na podłodze przy drzwiach do sypialni. Według ustaleń policji przez pierwsze chwilę ataku była w pozycji siędzącej, dostała aż sześć strzałów. Na końcu była Sheila, ona zaś dokonała "samobója" w sypialni rodziców. Dwa strzały oddane z bliskiej odległości pod prodą. Ponoć jeden by wystraczył by umarła, ale widać potrzebowała 200% pewności.
Na zdjęciu Sheil'a z dziećmi.
Na zdjęciu Sheil'a z dziećmi.
Broń która została użyta w tym zdarzeniu to karabin Anschütz model 525 kalibru 22LR. Na farmie pełnił on rolę postrachu królików, bo jak wiadomo nic tak dobrze nie tępi zarazy jak broń palna. Ponoć dzień wcześniej Jeremy zostawił ją na blacie w kuchni wraz z nabojami by na nie zapolować. Nie miała ona wtedy według niego żadnych dodatków. Zaś według świadka, który był u nich w lipcu broń była schowana w szafce z założnym tłumikiem i celownikiem. Co nie zgadzało się z wersją Jeremiego, zaś według sądu w czasie zdarzenia był założony tłumik.
Zdjęcie podglądowe broni.
Zdjęcie podglądowe broni.
Śledztwo policyjne było prowadzone, w sposób niechlujny. Dowody zbierane połowicznie, a póżniej i tak część rzeczy spalono by Jerem'iemu nie było smutno. Miejsce zbrodni zabiezpieczone jako tako, czyli na te 30%. Notatki ze śledztwa były pisane po kilku tygodniach od zdarzenia i niepełne. Niektóre dowody znalazła póżniej rodzina na terenie domostwa, np tłumik ze śladami krwi i czerwonej farby. Ciała zostały wydane i skremowane. Zachowane próbki krwi zniszczon w ciągu dzięsięciu lat. W skrócie - zjebali wszystko po całości.
Zaś co do samego Jeremi'ego, to w toku postępowania uznano go za winnego. Dokonano tego na podstawie zebranych zeznań, dowodów, i motywu jakim był spadek. Szalę przechyliła opinia na temat broni i stanu w jakim była Sheil'a podczas domniemanego samobójstwa. A mianowicie według policji była że tak to ujmę za czysta. I z odniesionych przez nią ran wywnioskowano że była wtedy w pozycji siędzącej. A przy niej na ziemi znialeziono Biblię, która była zawsze na szafce. Można więc było sądzić że w czasie morderstwa czytała ją wraz z mamą. Do tego doszły spekulację na temat tego czy taka drobna kobieta mogłaby powalić takiego chada jakim był Ralf (miał ponad 190cm wzrostu).
W październiku 1986 roku skazano Jerem'iego na dożywocie, bez możliwości ubiegania się o zwolnienie warunkowe. Do końca upierał się że jest niewinny, a dowody nie wskazywały bezpośrednio na niego. W końcu miał niepodważalne alibi, bo przyjechał wraz z policjantami. Dziękuje za uwagę, a teraz żegnam was czule serdecznym wypierdalaj.
W październiku 1986 roku skazano Jerem'iego na dożywocie, bez możliwości ubiegania się o zwolnienie warunkowe. Do końca upierał się że jest niewinny, a dowody nie wskazywały bezpośrednio na niego. W końcu miał niepodważalne alibi, bo przyjechał wraz z policjantami. Dziękuje za uwagę, a teraz żegnam was czule serdecznym wypierdalaj.