70
Dzidki, weźcie pomozcie bo już dostaje pierdolca. W ciągu dnia, jak jestem w robocie to najchętniej bym się jebnął spać, ale wiadomo, nie mogę, a jak przychodzi wieczór / noc, to całkowicie mi odchodzi sen. 3 w nocy a ja się wpatruje w sufit jak szpak wróblowi w pizde. Brałem melatoninę 5mg ale chuja daje, ktoś się z tym borykał i jakoś sobie pomógł? Już wyjebany z energii jestem z braku snu
0.053653001785278