Mamy anarchokapitalizm czyli w sumie jedyne z niewielu praw ale te które są przestrzegane to to, że "własność jest świętością"
Jak rozwiązujemy sprawę strategicznych inwestycji? zawsze nawet przy największych pierdołach znajdzie się człowiek który powie "nie i chuj" albo powie dobra ale "tu abstrakcyjna cena rynkowa 1000%, 2000%"
Jak rozwiązujemy sprawę strategicznych inwestycji? zawsze nawet przy największych pierdołach znajdzie się człowiek który powie "nie i chuj" albo powie dobra ale "tu abstrakcyjna cena rynkowa 1000%, 2000%"