Dyskusje ogólne
2 l
43
Dobra wrzucam jeszcze raz.
Wczoraj stworzyłem sobie plan działania. Wygląda on jak na screenach poniżej. Dzieli się on na dwie kategorie. Jedna związana z nawykami. Codziennymi czynnościami, które są produktywne i pożyteczne i celami. Celem tego planu jest zdobycie 1000 punktów do końca roku. Początkowo nagrodą za osiągnięcia tego celu miało być pójście na dziwki i w sumie nie wykluczam tej opcji ale postanowiłem się otworzyć i nie ograniczać w kwestii ruchania. Dobrze jeden gość skomentował, że to będzie wymyślanie 1000 celów by poruchać po najniższej linii oporu. Dlatego nagroda będzie jednak do przemyślenia. Myślę o skoku ze spadochronem jako że zawsze chciałem to zrobić a plan musi mieć jakąś nagrodę bo po co w takim razie zbieranie punktów więc jak nie dziwki to jakaś inna "nagroda". Jak macie propozycje to dawajcie. Ogólnie już kiedyś taki plan robiłem wyglądał niemalże identycznie z wyjątkiem takim że były inne cele i inne "nawyki" a niektóre były takie same. Ogólnie plan był dobry bo motywował mnie do odhaczania tego co robiłem przez co byłem bardziej produktywny i rzeczywiście miałem jakiś progres.
Wczoraj stworzyłem sobie plan działania. Wygląda on jak na screenach poniżej. Dzieli się on na dwie kategorie. Jedna związana z nawykami. Codziennymi czynnościami, które są produktywne i pożyteczne i celami. Celem tego planu jest zdobycie 1000 punktów do końca roku. Początkowo nagrodą za osiągnięcia tego celu miało być pójście na dziwki i w sumie nie wykluczam tej opcji ale postanowiłem się otworzyć i nie ograniczać w kwestii ruchania. Dobrze jeden gość skomentował, że to będzie wymyślanie 1000 celów by poruchać po najniższej linii oporu. Dlatego nagroda będzie jednak do przemyślenia. Myślę o skoku ze spadochronem jako że zawsze chciałem to zrobić a plan musi mieć jakąś nagrodę bo po co w takim razie zbieranie punktów więc jak nie dziwki to jakaś inna "nagroda". Jak macie propozycje to dawajcie. Ogólnie już kiedyś taki plan robiłem wyglądał niemalże identycznie z wyjątkiem takim że były inne cele i inne "nawyki" a niektóre były takie same. Ogólnie plan był dobry bo motywował mnie do odhaczania tego co robiłem przez co byłem bardziej produktywny i rzeczywiście miałem jakiś progres.