Humor
2 l
12
Daj kurwie miodu. Co to znaczy? Otóż to piękne polskie sformułowanie jest używane zazwyczaj w sferze motoryzacyjnej, Jest to poetyczne określenie agresywnej jazdy pojazdem mechanicznym na wysokich obrotach. Jest to jeden z przykładów tzw idiomów czyli konstrukcji językowej, której znaczenie ma charakter swoisty, tj. nie daje się wyprowadzić ze znaczenia jej poszczególnych części składowych[3]. Idiomy należy odróżnić od kolokacji, czyli związków wyrazowych wykazujących pewną ustaloną łączliwość, ale dających się rozumieć dosłownie.
Porozmawiajmy jednak na temat skąd wzięło się to barwne określenie... Czy kiedyś jak ktoś nie miał pieniędzy, to płacił tym jakże złotym nektarem za usługi kurtyzan?
Czy może używany był jako bardzo lepki lubrykant? Może chodziło o zbilansowaną dietę podczas utraty energii podczas stosunku? Jest wiele teorii na ten temat, ale nie da się jednoznacznie określić co było przyczyną wymyślenia tego barwnego powiedzenia i w jaki sposób ze sfery łóżkowej przeniosło się to w sferę motoryzacyjną? Niestety jest zbyt wiele pytań a zbyt mało odpowiedzi.
Kolejne pytanie brzmi, czy w innych językach współczesnego świata to sformułowanie będzie brzmiało tak samo barwnie jak w przypadku języka polskiego.
“Give the whore some honey”. W Moim osobistym odczuciu, w języku angielskim nie brzmi to już tak barwnie jak w naszym ojczystym języku, brzmi to bardziej jak dialekt z typowego amerykańskiego Ghetta gdzie prym wiedzie typowe prymarne zachowanie naszej ciemniejszej mniej inteligentnej odnogi gatunku “Homo Sapiens Sapiens”
“Gib der Hure etwas Honig” Odnośnie języka naszych sąsiadów z zachodu, da się wyczuć w tym sentymentalny powrót do końcówki lat 30 i początku lat 40 XX wieku, Gdzie ubrany w dobrze skrojony mundur Hans wydawał agresywne polecenia inaczej zwane rozkazami. Tu też nie da się wyczuć barwnej dźwięczności we wcześniej wspomnianym idiomie.
“Donne du miel à la pute” w języku francuskim, który jest znany ze Swojej romantycznej barwy, moim osobistym zdaniem, przez zmiękczenia i płynność odebrali Patos temu jakże pięknie po polsku sformułowanemu wyrażeniu.
“Dale un poco de miel a la puta”. Język hiszpański, znany ze Swojego temperamentu kastruje to jakże mocne i ekspresyjne powiedzenie. Choć spodziewałem się większej energii po tłumaczeniu tego na język z południa Europy.
“Anna huoralle hunajaa” Szczerze powiedziawszy po języku z północnej części Europy spodziewałem się bardziej języka twardego (może gdybym przetłumaczył to na język staro nordycki brzmiałoby to lepiej”.
Po tych kilku przykładach dochodzę do wniosku, że Sformułowanie “Daj Kurwie miodu” brzmi najlepiej w naszym ojczystym języku. Bije od tego dźwięczność, patos odpowiednia energia. Moim zdaniem ten idiom powinno wpisać się na stałe w słownik poprawnej polszczyzny. Jak to powiedział jeden z najsławniejszych Polaków w dziejach Mikołaj Rej “A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.”
Porozmawiajmy jednak na temat skąd wzięło się to barwne określenie... Czy kiedyś jak ktoś nie miał pieniędzy, to płacił tym jakże złotym nektarem za usługi kurtyzan?
Czy może używany był jako bardzo lepki lubrykant? Może chodziło o zbilansowaną dietę podczas utraty energii podczas stosunku? Jest wiele teorii na ten temat, ale nie da się jednoznacznie określić co było przyczyną wymyślenia tego barwnego powiedzenia i w jaki sposób ze sfery łóżkowej przeniosło się to w sferę motoryzacyjną? Niestety jest zbyt wiele pytań a zbyt mało odpowiedzi.
Kolejne pytanie brzmi, czy w innych językach współczesnego świata to sformułowanie będzie brzmiało tak samo barwnie jak w przypadku języka polskiego.
“Give the whore some honey”. W Moim osobistym odczuciu, w języku angielskim nie brzmi to już tak barwnie jak w naszym ojczystym języku, brzmi to bardziej jak dialekt z typowego amerykańskiego Ghetta gdzie prym wiedzie typowe prymarne zachowanie naszej ciemniejszej mniej inteligentnej odnogi gatunku “Homo Sapiens Sapiens”
“Gib der Hure etwas Honig” Odnośnie języka naszych sąsiadów z zachodu, da się wyczuć w tym sentymentalny powrót do końcówki lat 30 i początku lat 40 XX wieku, Gdzie ubrany w dobrze skrojony mundur Hans wydawał agresywne polecenia inaczej zwane rozkazami. Tu też nie da się wyczuć barwnej dźwięczności we wcześniej wspomnianym idiomie.
“Donne du miel à la pute” w języku francuskim, który jest znany ze Swojej romantycznej barwy, moim osobistym zdaniem, przez zmiękczenia i płynność odebrali Patos temu jakże pięknie po polsku sformułowanemu wyrażeniu.
“Dale un poco de miel a la puta”. Język hiszpański, znany ze Swojego temperamentu kastruje to jakże mocne i ekspresyjne powiedzenie. Choć spodziewałem się większej energii po tłumaczeniu tego na język z południa Europy.
“Anna huoralle hunajaa” Szczerze powiedziawszy po języku z północnej części Europy spodziewałem się bardziej języka twardego (może gdybym przetłumaczył to na język staro nordycki brzmiałoby to lepiej”.
Po tych kilku przykładach dochodzę do wniosku, że Sformułowanie “Daj Kurwie miodu” brzmi najlepiej w naszym ojczystym języku. Bije od tego dźwięczność, patos odpowiednia energia. Moim zdaniem ten idiom powinno wpisać się na stałe w słownik poprawnej polszczyzny. Jak to powiedział jeden z najsławniejszych Polaków w dziejach Mikołaj Rej “A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.”