Humor
2 l
13
Dzidki, był ostatnio temat o Ojcu sumie i o wyprawie na ryby. Chcę tylko bezpodstawnie powiedzieć, że wędkarstwo to fajny patent na spędzanie czasu z dziećmi.
Mój młodszy syn koniecznie chciał zjeść rybę z rzeki. Złowił ładną Płoć. Pokazałem mu jak usunąć łuski, jak ogłuszyć, jak wypatroszyć. Smak? Zajebisty! Tak świeżej ryby nie jada się na codzień. Łowisz, smażysz, jesz. L
Starszy podjął Sandacza. Wypuściliśmy, nich dorośnie.
Polecam wam Panowie! Weekend w dziczy nad rzeką!