52
Panowie i Panewki, mam pytanie.

Od dłuższego czasu chcę rzucić picie, ale średnio mi idzie.
Byłem na AA, ale nie bardzo mi to odpowiada, bo słyszę głównie pierdolenie o Bogu i jakieś ezoteryczne porady, a to nie moje klimaty. 
Zaszyłem się w domu rodzinnym, zasuwam w kuchni i ogródku, ale nadal wódka nadal mi się nawet śni. Jakieś pomysły bardziej doświadczonych w tej walce? Co mogę zrobić, jeżeli za nic nie chcę iść do oddziału zamkniętego?
0.071491956710815